Taj Katowice pojawiło się na kulinarnej mapie Śląska tuż przed ogólnoświatową pandemią i tzw. lockdownem. Ucieszyła nas ta wiadomość, ponieważ lubimy kuchnię azjatycką. W dobie tzw. „tanich Chińczyków”, które co prawda niejednokrotnie „ratują życie” przy zamówieniu czegoś na szybko do biura, ale z drugiej strony nie są najlepsze jakościowo, taka autentyczna kuchnia tajska to coś, czemu zawsze będziemy przyklaskiwać. Dwa razy zamawialiśmy z dostawą do domu.


Taj Katowice
ul. Dworcowa 4
40-012 Katowice
https://taj-katowice.business.site/
http://taj.menu/
https://www.instagram.com/taj.katowice
https://www.facebook.com/tajkatowice/

Restauracja działa również w Krakowie na ul Miodowej 19


To już nasze drugie podejście do Taj Katowice. Za pierwszym razem z racji drobnej pomyłki w daniach otrzymaliśmy voucher 30 zł do wykorzystania w następnym zamówieniu.

Co ciekawe Taj Katowice sprawnie odpowiada na Instagramie, jednak same zamówienie składa się telefonicznie.

Restauracja posiada stronę internetową, ale ta swoim wyglądem przypomina bardziej tzw. „zapleczówki pod pozycjonowanie”. Dużo w niej różnego rodzaju aktualności, opinii, galerii. Zabrakło jednak odnośnika do menu. To z kolei znajduje się na osobnej domenie – co jest naprawdę dziwnym zabiegiem, którego szczerze nie rozumiemy.

Samo menu jest w formacie PDF po polsku, angielsku oraz z tzw. śląskimi humorystycznymi wstawkami np. naprowda tajski jadło.

Menu podzielone jest na:

  • street food,
  • dania wegańskie: przystawki, zupy, dania główne, desery,
  • przystawki,
  • zupy,
  • sałatki,
  • makarony,
  • dania z drobiu,
  • dania z wołowiny,
  • ryby i owoce morza,
  • desery,
  • dla dzieci,
  • napoje gorące,
  • napoje zimne,
  • lemoniady,
  • napoje bezalkoholowe,
  • napoje kawowe,
  • piwa beczkowe,
  • piwa butelkowe,
  • drinki tajskie i klasyczne,
  • wódki,
  • alkohole,
  • whisky

Jak widać jest tego dużo. Szczerze powiedziawszy nawet trochę za dużo, choć przyzwyczailiśmy się do tego, że w tajskich restauracjach naprawdę jest w czym wybierać.

Tym razem zamówiliśmy:

Morning Glory – szpinak wodny z woka w sosie sojowym z czosnkiem i chilli

Cena: 24 zł

Som Tum – sałatka z zieloną papają i krewetkami

Cena: 26 zł

Sundried Pork – Suszona karkówka marynowana w sezamie z pikantnym sosem pomiorowym

Cena: 16 zł